Marek Radecki

RadeckiM  Z głębokim smutkiem informujemy, że w dniu 19 listopada 2020 r. w wieku 76 lat zmarł nasz przyjaciel, kolega, brydżysta Marek Radecki. Działacz uhonorowany srebrną Odznaką PZBS.
Ostatnie pożegnanie odbędzie się 3 grudnia 2020 roku (czwartek) o godzinie 13.00 w Ekumenicznej Świątyni Pokoju w Kielcach przy ul Sienkiewicza 1.
Pogrzeb na cmentarzu Komunalnym w Cedzynie.

Wolą rodziny jest, aby zamiast kwiatów wpłacać dobrowolne datki na cel charytatywny, w który od lat zaangażowane są Córka i Wnuczki Zmarłego, czyli na Wioskę Indiańską w Zaborzu. Puszka będzie dostępna w czasie uroczystości pogrzebowych.

Istnieje również możliwość wpłaty na konto Wioski Indiańskiej w Zaborzu 37 1050 1416 1000 0090 8000 7538 z dopiskiem „Kwiaty pamięci o Marku Radeckim”
 

Komentarze  

# ZAX 2021-03-12 22:15
Marku, pewnie tego nie pamiętałeś, ale kiedyś w autokarze jadącym do Bukowiny Tatrzańskiej, podałeś książkę z problemem rozgrywkowym młodemu licealiście. Łatwo znalazłem drogę do dziewięciu lew na 3NT, ale byłem tak zestresowany, że źle policzyłem, wydawało mi się, że mam ciągle osiem i szukałem tej dziewiątej, aż zrobiło się ciemno i zabrałeś mi książkę z dbałości o moje oczy. Dzięki za grę przy jednym stoliku te setki razy. Żegnaj.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
# Norbert 2021-02-24 16:44
Jaka szkoda! Przesympatyczny , bardzo kulturalny, spokojny, taktowny i wyrozumiały dla partnera! Idealny Partner)Takim Go pamiętam i takim zachowam w pamięci! Zegnaj Kolego!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
# Kamil 2020-12-08 02:07
Dzięki Tobie Marku przyszedłem na swój pierwszy turniej brydżowy co zmieniło moje życie za co serdecznie Ci dziękuję. Spoczywaj w pokoju.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
# Waldek H. 2020-12-01 13:00
Marek był moim pierwszym partnerem brydżowym w Kielcach. Graliśmy razem od 1987 r. 4 może 5 lat, również w drużynie Budowlani Kielce. Był niezwykle wyrozumiały i kulturalny, nigdy nie robił wyrzutów z popełnianych błędów, trudno dzisiaj o takiego partnera. Później kilka lat pracował w Niemczech, ostatnio znowu zaczął grać z nami, niestety zbyt krótko, żegnaj PRZYJACIELU.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
# Stanisław 2020-11-29 21:06
No przecież mieliśmy zagrać jak skończy się zaraza, której tak b. się obawiałeś. ŻEGNAJ
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
# Bartosz 2020-11-29 11:26
Trudno komentować. Rok śmierci. Żegnaj Marku.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować