08-10-2018 KMP

podjum
W Kielcach odbył się kolejny turniej zaliczany do punktacji długofalowej KMPP 2018. Trzeci raz z rzędu w KMP zwyciężyła para Hanna Kowalska - Andrzej Majcher ze znakomitym wynikiem 71,44%, wyprzedzając parę, Nikander Kuszewski - Krzysztof Gałda 66,06%, oraz parę Grzegorz Zakrzewski - Marcin Terelak  62,64%  Gratulacje!!!
Największy sukces naszych zawodników w historii KMPP. Dzięki znakomitym wynikom mamy zwycięstwo i 2 miejsce w klasyfikacji w miesiącu 10-2018 w Polsce !!!                                                                                               W.H.

 
WYNIKI OGÓLNOPOLSKIE      WYNIKI POLSKA-KIELCE    ANALIZA ROZDAŃ       DF KMPP KIELCE

Komentarze  

# ZAX 2018-10-16 09:28
Nie chciałbym umniejszać sukcesu naszej Koleżanki i Kolegów, sam z resztą zająłem znakomite 37 miejsce na 736 par, z czego jestem bardzo dumny ale chłodna analiza wskazuje raczej, że ów "Największy sukces naszych zawodników w historii KMPP" zawdzięczamy głównie naszym pozostałym zawodnikom, bez których ten spektakularny sukces nie byłby możliwy. Powiem więcej, w listopadzie spokojnie stać nas na obstawienie wszystkich miejsc na ogólnopolskim pudle, wystarczy tylko aby "pozostali" grali jeszcze gorzej.

ha

ha

ha
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
# Teresa 2018-10-22 23:06
Jeśli nie chciałbyś umniejszać sukcesów zwycięzców turnieju to dobry zwyczaj nakazuje zwyczajnie im pogratulować. Skąd więc Twoja wielka duma za zajęcie znakomitego 37 miejsca zdobytego dzięki tzw "pozostałym"? Trąci fałszem. A może chodzi Ci o podzielenie klubowiczów na lepszy i gorszy sort? - dzielenie ludzi ostatnio w modzie.Poza podziałami i bez mowy nienawiści żyje się przyjemniej.A w brydża grać każdy może, trochę lepiej i trochę gorzej, ale nie o to chodzi....Miłeg o dnia życzę
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
# ZAX 2018-10-23 13:47
OK, ponieważ kolejna osoba zwraca mi uwagę, więc najwyraźniej nie udało mi się klarownie przekazać moich intencji. Spróbuję się zatem wytłumaczyć.

Moja wypowiedź odnosiła się do słów o historycznym sukcesie naszych zawodników na arenie ogólnopolskiej. Słowa te brzmią trochę niefortunnie, gdyż jako Okręg możemy sobie "wyprodukować" dowolnie dobry wynik dwóch czy trzech par i pokonać całą Polskę choćby grały same Szagasy i inne Zije. Jeśli pozostałe 734 pary złożone byłyby ze światowej klasy arcymistrzów, to i tak nic nie poradzą, bo my bezpośrednio z nimi nie gramy. My sobie gramy w Masłowie we własnym okręgowym gronie, ale uzyskane lokalnie w rozdaniu 1400 jest warte maksa ogólnopolskiego . Taka jest filozofia tego turnieju.

Tak wysoki procent osiągnięty przez dwie pary i zajęcie 2 pierwszych miejsc na ogólnopolskim pudle świadczą o dwóch rzeczach. Po pierwsze pary te z pewnością zagrały bardzo dobrze i potrafiły wykorzystać "sprzyjające wiatry". Ale aby jeden miał lepiej to inny musi mieć gorzej, bo średnia wyników wszystkich par zawsze wynosi 50%. Po drugie ogólny poziom gry na turnieju był stosunkowo niski, bo nim wyższy i bardziej wyrównany poziom gry na turnieju tym mniej prawdopodobne są tak wysokie wyniki. Nim więcej będzie okazji do trąbienia o sukcesie w KMP tym gorzej będzie to świadczyło o poziomie gry w naszym Okręgu. To wynika z logiki. Nie przesadzajmy więc z trąbieniem o tych sukcesach.

Co by tu jeszcze dodać... Napisałem bez przekory, że jestem dumny z 37 miejsca, więc z miejsc na pudle tym bardziej można być dumnym. I gdzież tu fałsz? Skąd informacja, że nikomu nie pogratulowałem? A już wkładanie mi w usta pisowskiej ideologii i mowy nienawiści to jest już gruba przesada i proszę tego więcej nie robić. Tak to już jest w tym sporcie, że każdy gra jak umie w dodatku raz lepiej raz gorzej. Podział na lepszych i gorszych w danym turnieju wykonuje komputer na podstawie naszych wyników. Ja tu nikogo nie sortuję. Każdy się sam posortował :)

Również życzę miłego dnia i radości z brydża.

ZAX
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
# Waldek H. 2018-10-25 06:28
ZAX trochę statystyki:
Średnie WK w Polsce z tego turnieju to - 3,60%
Średnie WK w Kielcach - 4.38%
Dla przykładu, nie wybierając wziąłem losowo 2 pierwsze turnieje, i ZP/255 - 21 par śr WK-1,85.
EL1/907 - 15 par śr WK - 3,82, ale para Gierulski-Ratko wski ma 30% udział w WK więc powinni nagrać 80%, a tu tylko 58,41%
Statystycznie w 50% rozdań masz przewagę karty i licytujesz, a przeciwnicy milczą. Nie ma znaczenia czy przeciwnikami będą przedszkolaki czy dwaj arcymistrzowie światowi, to Ty musisz umieć wylicytować tego szlema czy szlemika.
Oczywiście aby zrobić 71% to przeciwnicy muszą popełnić jakieś błędy, ale trzeba umieć ich sprowokować do tych błędów, swoją licytacją lub rozgrywką.
Twoje narzekanie na niski poziom gry w Kielcach jest całkowicie bezpodstawny, bo w Polsce jest niższy, za wyjątkiem turniejów dla zawodowców typu GP Polski i podobnych.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
# ZAX 2018-10-25 09:14
Twoje statystyki nie mają żadnego związku z moją wypowiedzią.

Gierulski powinien nagrać 80% - nie wiem skąd ten wniosek, ale na pewno nie z mojej wypowiedzi.

W 50% rozdań przeciwnicy milczą? Ja bym obstawiał bliżej 5%.

Twierdzisz, że w tych 50% rozdań obrona nie ma znaczenia, a przedszkolaki biorą tyle samo lew w obronie co arcymistrzowie. .. no comment

Czasem trzeba ich prowokować, a czasem ładują sobie gole niesprowokowani . Z resztą o tym przecież napisałem w słowach : Po pierwsze pary te z pewnością zagrały bardzo dobrze i potrafiły wykorzystać "sprzyjające wiatry".

Napisałem dość wyraźnie, że poziom gry na tym turnieju był stosunkowo niski. Nic nie mówiłem na temat poziomu gry w Kielcach, szczególnie ocenianego jako średnie WK. Skłonny jestem do wniosku, że skoro Gierulski nagrał tylko 58%, to znaczy że poziom gry był tam w tym turnieju wyższy niż w Kielcach. Ty twierdzisz że był niższy, bo mają niższe WK...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
# Waldek H. 2018-10-25 19:05
Oczywiście wiedziałem, że będziesz się czepiał szczegółów, bo 50% to nie 50% itp. Mój przykład dotyczył licytacji szlema, szlemika, a nie obrony. Jak szlemik jest wylicytowany prawidłowo i z dobrej ręki, to nie ma znaczenia czy broni przedszkolak czy arcymistrz.
Oczywiście można długo dyskutować i przytaczać przykłady za i przeciw, to jest brydż.
Z jednym Twoim stwierdzeniem zdecydowanie się nie zgadzam: "Skłonny jestem do wniosku, że skoro Gierulski nagrał tylko 58%, to znaczy że poziom gry był tam w tym turnieju wyższy niż w Kielcach"
Gierulski grał na statystycznie słabszych zawodników (niższe średnie WK) i nagrał znacznie niższy %, prosty wniosek - w tym turnieju nasze 2 pary (i Ty również) grały lepiej od Gierulskiego, co oczywiście nie świadczy, że nasi zawodnicy są lepszymi zawodnikami od Gierulskiego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować